Dlaczego kolejny blog o Mielnie?

 

Nie mieszkam w Mielnie, specjalnie wiele czasu nie miałem w nim okazji spędzić, ale to jedno z niewielu miejsc w Polsce, o których zawsze będę wspominał rodzinie i znajomym. Spędziłem tutaj dwa miesiące. Odpoczywałem w kresie letnim i zimowym i powiem tylko tyle - to niesamowite miejsce. Możecie mówić, że miejsc takich jak to jest w kraju wiele. Być może; po prostu znalazłem tutaj swój "dom" i przyjeżdżam tutaj tak często jak to tylko możliwe.

 

plaża w Mielnie

Mielno zimą

Uwielbiam odpoczynek w towarzystwie śniegu i wszechogarniającego mrozu szczypiącego w nos. Mielno miałem przyjemność odwiedzić w styczniu 1999r. (spędziłem tutaj także Sylwestra, którego uważam za jednego z najlepszych na jakim byłem) i było wtedy codziennie grubo na minusie. Na szczęście nie wiał wiatr i mogłem przechadzać się każdego wieczora po miejscowej promenadzie. Doskonale wspominam także przesiadywanie z rodziną na pół-oblodzonej ławce tuż przed zasięgiem fal Bałtyku.

 

Potrafiliśmy przy sprzyjających warunkach spędzić tak dobrą godzinę lub dwie po czym biegliśmy do hotelu na gorącą herbatę z cytryną. Mieleński klimat dawał w kość, ale po prostu jesteśmy miłośnikami zimy. W mojej rodzinie lato lubi zwyczajowo tylko młodsze rodzeństwo, ale znając życie i dziedziczność naszej "kultury genetycznej" też im się szybko znudzi./span>

 

Wyciszyłem się. Mielno zmieniło mnie na zawsze

Mielno to także namiastka prywatności. Nie zawsze nad Bałtyk wybierałem się z braćmi i rodzicami. Zdarzało się, że sam siadałem gdzieś wysoko na wydmie i zastygałem tak na chwilę. Bezkresna wolność, szum morza a poza nim zupełna cisza potrafią wprowadzić w niepowtarzalny nastrój. W ręce zawsze trzymałem termos, bo dość szybko robiło się zimno, ale zawsze po takim samotnym spacerze wracałem zmieniony.

 

Zdarzało się, że z takiego stanu duży ubaw mieli wszyscy po moim powrocie do pokoju, ale z czasem nikogo już to nie dziwiło i częściej wychodziłem na takie pogawędki z samym sobą. Mielno nauczyło mnie postrzegania piękna przyrody i życiowego pędu, którego nikt nie jest już w stanie wyhamować. Zacząłem dostrzegać rzeczy, które wcześniej nie miały dla mnie żadnego znaczenia.

 

Copyright 2012 | O Mielnie